| someoneblog - archiwum: eS |
|
strona główna eSrozdarta jak najstarsze prześcieradło.
początkowo cieszyłam się z twojego szczęścia. oczywiście, miałam cichą nadzieję, że to nie potrwa długo, ale uśmiechałam się myśląc, że poczułeś wszystko tak jak powinieneś.
niestety, nic nie trwa długo i powoli nudzi mi się pytanie "co słychać u twojej pięknej?". czuję podniecenie słysząc ciszę, nawet jeżeli trwa ułamki sekund. za każdym razem czekam na cień zawahania, chwilę zwątpienia, jakieś negatywne spostrzeżenia. zauważyłeś, że za każdym razem broniąc jej zmuszam cię do kolejnych podejrzeń? oczywiście, że nie, bo kłamstwo to ja opanowałam do perfekcji, mój drogi. nakręcam i pogłębiam twoje podejrzenia, jednocześnie mówiąc, że to nic wielkiego. mistrzostwo. szkoda tylko, że nie w sporcie, który uprawiam.
zawsze twierdziłam, że nie mogłabym próbować odbić komuś faceta. tym razem ułożyłam już tysiące scenariuszy w głowie, jak przerwać ten związek. planuję co zrobić, by tylko cię do niej zniechęcić, podpuścić do nieczystych zagrań. powinieneś wiedzieć, że największą bombę szykuję na twój przyjazd.
dziwi mnie fakt, że wcześniej nie proponowałeś tak odważnych posunięć jak picie wódki ze mną. jesteś tak bardzo pewny czy niepewny tego związku?
mówiłeś, że unosilibyśmy się nad ziemią, byłoby nam dobrze. z drugiej strony cieszysz się z tego co masz. dziękujesz, że jest jak jest. chciałabym być tą, która sprawi, że będzie jeszcze lepiej. gdybyś tylko dał nam szansę.
zmieniłam się dla ciebie. nie naciskam, nie wyrzucam, nie wkurzam się. jestem rozsądną i zaradną kobietą. jednocześnie wiem, co to dobra zabawa i mam w sobie więcej spontaniczności niż niejeden szaleniec. zabawiam cię sarkazmem i ironią. mam odpowiedź na każde pytanie i potrafię pomóc ci w każdej sytuacji. taki przynajmniej masz obraz mnie na chwilę obecną. czuję, że jest ci ze mną co raz lepiej. nie wiem jednak, czy to wystarczy, by skrócić dystans fizyczny w postaci kilometrów.
jedyne czego chcę, to żebyś przez najbliższe dwa lata nie miał głupiego pomysłu na żenienie się, czy sprawowanie sobie dziecka. realizuj pomysł, by kontynuować studia w poznaniu. ja wytrzymam, bo wytrzymuję już pięć lat. wiem, to dobrze, że nigdy nic między nami nie było. byliśmy za głupi i wszystko by się zepsuło. nie wiem czy to zazdrość, czy miłość, ale jeszcze nigdy tak mocno nie czułam, że to właśnie ty. choćbym nie wiem co robiła i mówiła, ty jesteś zawsze. do ciebie wracam, o tobie myślę. ciebie nazywam przyjacielem jednocześnie oszukując cię każdego dnia. przepraszam, za kłamsto. obiecuję, że nigdy nie zabiję cię prawdą.
skomentuj (0) 2012-02-07 00:35:43 _____________________________________________ |